Nowe przepisy dla magazynów energii wywołują coraz większe kontrowersje
Magazyny energii miały stać się jednym z fundamentów nowoczesnej energetyki rozproszonej. Pozwalają zwiększać autokonsumpcję, ograniczać oddawanie energii do sieci i wykorzystywać prąd wtedy, gdy jest naprawdę potrzebny. W praktyce są dziś naturalnym uzupełnieniem fotowoltaiki.
Projekt nowych Warunków Technicznych może jednak znacząco ograniczyć rozwój tej technologii – szczególnie w budynkach wielorodzinnych. Powód? Bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące lokalizacji magazynów energii BESS.
Największe emocje budzi fakt, że ograniczenia obejmują już urządzenia o pojemności powyżej 2 kWh. To oznacza, że pod nowe przepisy mogą podpaść nawet niewielkie magazyny współpracujące z balkonową fotowoltaiką.
Magazyny energii BESS – czego dotyczą nowe przepisy
Projektowane regulacje obejmują systemy BESS, czyli bateryjne magazyny energii elektrycznej. Chodzi przede wszystkim o urządzenia wykorzystywane w budynkach mieszkalnych, usługowych i przemysłowych.
Nowe przepisy koncentrują się na bezpieczeństwie pożarowym, sposobie lokalizacji urządzeń oraz wymaganiach technicznych dla całych instalacji.
Problem polega jednak na tym, że część zapisów może znacząco utrudnić montaż magazynów energii nawet tam, gdzie ryzyko jest relatywnie niewielkie.
Mieszkańcy bloków mogą stracić możliwość montażu magazynów energii
Najbardziej kontrowersyjny zapis dotyczy budynków wielorodzinnych. Projekt przewiduje zakaz montażu magazynów energii:
- w lokalach mieszkalnych
- na balkonach i loggiach
- na tarasach
- na strychach i poddaszach nieużytkowych
W praktyce oznacza to, że mieszkańcy bloków tracą niemal wszystkie miejsca, w których mogliby zainstalować niewielki magazyn energii współpracujący z balkonową fotowoltaiką.
Balkonowa fotowoltaika bez magazynu energii traci sens
Rozwiązania balkonowe miały być jednym z najprostszych sposobów wejścia mieszkańców bloków w świat energetyki prosumenckiej. Problem w tym, że bez możliwości magazynowania energii ich funkcjonalność znacząco maleje.
Energia produkowana w ciągu dnia nie zawsze jest wykorzystywana na bieżąco. Magazyn energii pozwalałby zachować nadwyżki i zużyć je wieczorem lub podczas wyższych cen energii.
Jeśli nowe przepisy całkowicie wyeliminują możliwość montażu magazynów w mieszkaniach i na balkonach, rozwój balkonowej PV może zostać mocno ograniczony.
Transformacja energetyczna bloków już teraz jest trudna
Budynki wielorodzinne od lat należą do najtrudniejszych obszarów transformacji energetycznej. Mieszkańcy mają ograniczony wpływ na części wspólne budynku, dach czy infrastrukturę techniczną.
To właśnie dlatego małe, indywidualne systemy magazynowania energii wydawały się naturalnym kierunkiem rozwoju rynku.
W praktyce nowe przepisy mogą sprawić, że mieszkańcy bloków zostaną praktycznie odcięci od jednej z najważniejszych technologii nowoczesnej energetyki.
Firmy również odczują skutki nowych regulacji
Zmiany nie dotyczą wyłącznie mieszkańców bloków. Projekt nowych Warunków Technicznych może mocno wpłynąć także na przedsiębiorstwa inwestujące w magazynowanie energii.
Dla firm magazyn energii to dziś nie tylko sposób na zwiększenie autokonsumpcji z instalacji fotowoltaicznych, ale również narzędzie ograniczania kosztów energii i stabilizacji pracy obiektu.
Nowe limity pojemności oraz wymagania lokalizacyjne mogą jednak znacząco zwiększyć koszt takich inwestycji.
Limit 600 kWh może być problemem dla dużych obiektów
Projekt przewiduje, że w budynku nieprzeznaczonym wyłącznie do magazynowania energii łączna pojemność magazynów w jednej strefie pożarowej nie może przekroczyć 600 kWh.
Dla niewielkiego biura to dużo. Dla zakładu produkcyjnego, centrum logistycznego czy obiektu handlowego – często zdecydowanie za mało.
W praktyce może to ograniczyć sens ekonomiczny inwestycji i utrudnić rozwój większych systemów energetycznych.
Próg 300 kWh może oznaczać konieczność przebudowy budynku
Kolejne ograniczenia pojawiają się przy magazynach przekraczających 300 kWh. Według projektu takie systemy powinny znajdować się na pierwszej kondygnacji nadziemnej oraz posiadać bezpośredni dostęp z zewnątrz dla służb ratowniczych.
W nowych budynkach można jeszcze uwzględnić takie wymagania na etapie projektu. Problem zaczyna się w istniejących obiektach.
W wielu przypadkach oznacza to konieczność kosztownej przebudowy lub całkowitą rezygnację z inwestycji.
Bezpieczeństwo magazynów energii jest ważne, ale potrzebne są proporcje
Nikt nie kwestionuje potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa magazynów energii. Projekt przewiduje między innymi obowiązkowe systemy BMS monitorujące napięcie, temperaturę i pracę urządzeń.
Przy większych systemach pojawiają się również wymogi dotyczące systemów sygnalizacji pożarowej oraz automatycznych instalacji gaśniczych.
Problem polega jednak na tym, że przepisy w niewielkim stopniu różnicują skalę ryzyka pomiędzy małym magazynem domowym a dużą instalacją przemysłową.
Nowe wymagania mogą podnieść koszt inwestycji
W praktyce wiele nowych wymagań oznacza dodatkowe koszty już na etapie projektowania. Dotyczy to zarówno budynków mieszkalnych, jak i obiektów komercyjnych.
Pomieszczenia wydzielone przeciwpożarowo, drzwi EI60 czy dodatkowe zabezpieczenia techniczne mogą znacząco zwiększyć koszt całego systemu.
Dla części inwestorów może to oznaczać, że magazyn energii stanie się po prostu nieopłacalny.
Magazyny energii są kluczowe dla nowoczesnych budynków
Współczesne budownictwo coraz mocniej opiera się na integracji różnych systemów energetycznych. Magazyny energii współpracują dziś nie tylko z PV, ale również z rozwiązaniami typu inteligentny dom.
Systemy zarządzania energią pozwalają automatycznie sterować zużyciem prądu, zwiększać efektywność energetyczną i poprawiać bezpieczeństwo budynku.
Coraz częściej integrują się także z systemami zabezpieczeń, monitoringiem oraz automatyką budynkową.
Ekspercki komentarz – rynek potrzebuje rozsądnych regulacji
Z perspektywy praktyki instalacyjnej bezpieczeństwo powinno iść w parze z realnymi możliwościami wdrażania nowych technologii. Zbyt restrykcyjne przepisy mogą skutecznie zahamować rozwój rynku.
Specjaliści realizujący nowoczesne instalacje elektryczne – jak firma Z.I.P.E. z Bielska Podlaskiego – zwracają uwagę, że magazynowanie energii staje się dziś jednym z najważniejszych elementów efektywnego zarządzania energią w budynku.
Kluczowe będzie więc znalezienie równowagi pomiędzy bezpieczeństwem a możliwością realnego wykorzystania tej technologii.
Podsumowanie – czy magazyny energii w blokach zostaną zablokowane?
Nowe przepisy dotyczące magazynów energii mogą znacząco wpłynąć na rozwój rynku prosumenckiego w Polsce. Szczególnie mocno odczują to mieszkańcy budynków wielorodzinnych.
Zakaz montażu magazynów w mieszkaniach i na balkonach może sprawić, że balkonowa fotowoltaika stanie się rozwiązaniem znacznie mniej praktycznym.
Pytanie brzmi nie tylko, jak zwiększyć bezpieczeństwo instalacji, ale również jak nie zahamować technologii, która ma być jednym z filarów transformacji energetycznej.
Projekt przewiduje zakaz montażu magazynów energii w mieszkaniach, na balkonach, loggiach, tarasach oraz strychach budynków wielorodzinnych.
Nowe wymagania obejmują magazyny energii BESS o pojemności nominalnej większej niż 2 kWh.
Pozwalają magazynować nadwyżki energii wyprodukowanej w ciągu dnia i wykorzystywać je później, zwiększając autokonsumpcję.
Tak. Nowe limity pojemności oraz wymogi przeciwpożarowe mogą zwiększyć koszt inwestycji w magazyny energii dla przedsiębiorstw.

